Ludowy Klub Sportowy w Studzionce

Pomiń nawigację
Drużyna M Pkt
1. Wyry 15 39
2. JUWe (s) 15 36
3. Studzienice 15 27
4. ZET (s) 14 26
5. CZAPLA 15 25
6. Chełm Śl. 14 25
7. Rudołtowice- Ćw. 15 23
8. Studzionka 15 23
9. Wisła W. 13 22
10. Międzyrzecze (b) 15 19
11. Frydek 14 18
12. Jankowice 15 16
13. ISKRA II 15 15
14. SIÓDEMKA 15 14
15. Piasek (b) 15 8
16. Bojszowy (s) 14 3
powered by © Tabelkownik 1.5

Zobacz: całą tabelę, orlików, trampkarzy.

Orliki

19.11.2017, 10:00
Studzionka- Góra (zaległy z 9 kolejki) 1:7

Młodziki

11.11.2017, 11:00
Studzionka- Łąka 0:9

Trampkarze

17.11.2017, 16:00
Studzionka- Świerczyniec (baraż o awans do III ligi) 3:6

Pszczyńska Liga Orlików

19.11.2017, 10:15
Studzienice- Studzionka

Pszczyńska Liga Młodzików

18.11.2017, 09:00
Studzionka- Iskra II

Wideo LKS Studzionka

Historia

Jak to drzewiej bywało

Początków sportu wśród mieszkańców śląskich wsi należy szukać we wczesnym średniowieczu, w okresie panującego jeszcze na tych ziemiach pogaństwa. W Święto Kupały, w dzień Białego Boga, dnia i światłości, na którego cześć paliły się we wszystkich osadach ognie, chłopcy skakali przez ognie, a dziewczęta przyklaskiwały ich skakaniu. Często młodzież ścigała się po łąkach z zapalonymi żagwiami (biegi), a chłopcy chwytali się za bary, padali na ziemię, tarzali się i mocowali (zapasy).

W XIII wieku książę bytomski Kazimierz II urządzał latem na dziedzińcu swojego zamku igrce, podczas których występowali, oprócz śpiewaków, także ludzie silni i zręczni. Po popisach muzyków i śpiewaków z reguły następowały zawody sportowe. Najpierw odbywały się zapasy, potem dźwigano kamienie, na zakończenie grupa najsilniejszych i najzręczniejszych popisywała się skokami.

W XVI wieku ludność wiejska zaczęła już gonić za piłką. Pisał o tym w księdze górniczej Jan Siedlaczek, właściciel ośmiu szybów w Lasowicach. Donosił, że wśród furmanów trudniących się wywozem drewna z lasu, wielkim powodzeniem cieszyła się zabawa polegająca na odbijaniu nogami wypchanej włosiem kuli. Uprawiali ją przede wszystkim zimą, dla rozgrzewki, aby nie dopuścić do odmrożenia nóg.

Początek sportu na wielką skalę wśród chłopów dał dopiero polski dziedzic z Kamienia, Jerzy Goszycki w 1768 roku. W jego ślady poszli inni. Siedzący na skraju Mysłowic książę Jan Sułkowski, należący do patriotycznej szlachty polskiej urządzał dla swoich poddanych chłopów wycieczki turystyczne do pobliskich Beskidów, organizował pokazy łyżwiarskie i łucznicze. Poseł do parlamentu pruskiego w okresie Wiosny Ludów, Mildner z Janowa, wśród mieszkańców swojej wsi organizował coś w rodzaju mityngów lekkoatletycznych. Zaś nauczyciel z Lubszy, Józef Lompa, przeprowadzał ćwiczenia i pokazy gimnastyczne, a raz w roku, 20 sierpnia, w rocznicę pobytu w Piekarach i Tarnowskich Górach króla Jana III Sobieskiego urządzał maraton na trasie przemarszu wojsk polskich Bytom – Tarnowskie Góry.

Pod koniec XIX wieku wyrastają na wsi polskiej, a szczególnie w powiatach bytomskim, gliwickim, tarnogórskim, lublinieckim, pszczyńskim, rybnickim i kłobuckim Towarzystwa Gimnastyczne "Sokół", zaś z początkiem XX stulecia, pierwsze wiejskie kluby sportowe. Niektóre, jak w Suchej Górze lub w Słupnej koło Mysłowic miały nawet kilka sekcji, brały udział w pierwszych rozgrywkach piłkarskich.

W czasie okupacji wyginął kwiat zawodników i działaczy spod zielonego sztandaru. Część padła walcząc na frontach II Wojny Światowej, część zamęczono w obozach zagłady. Wielu rozpierzchło się po świecie, a ci co przetrwali i pozostali w kraju, byli tak wyczerpani latami okupacji, że wszelka myśl o sportowym życiu wydawała im się bardzo odległa.