Ludowy Klub Sportowy w Studzionce

Pomiń nawigację

Junior Młodszy

02.11.2019, 10:00
Studzionka- Bieruń 1:8

Gilewicz i Kozłowski w Studzionce!

Szymon Gilewicz i Piotr Kozłowski byli zawodnicy wycofanej z rozgrywek ekipy Czarnych Piasek zostali nowymi graczami LKS Studzionka.

Celem jaki postawili sobie działacze i sztab szkoleniowy LKS, jest utrzymanie drużyny w klasie okręgowej. Przed sezonem drużyna nie została wzmocniona i po rundzie jesiennej zajmujemy (po wycofaniu się Czarnych Piasek) przedostatnie miejsce w tabeli. Sytuacja naszej drużyny jest zła, ale nie beznadziejna.

Trener Wiesław Świder w przerwie zimowej wykonał z drużyną kawał dobrej roboty. Na wysokości zadania stanęli też działacze pozyskując Damiana Grytę z Jedności Rogoźna, Michała Macha i Michała Szczepankiewicza z Wisły Strumień, Mateusza żaka z Orła Mokre. Po rezygnacji z gry bramkarza Tomasza Oślizło udało się pozyskać Dawida Tworuszkę z GKS Tychy 71, grającego ostatnio w Czarnych Piasek. W ostatnich dniach okazało się jednak, że Michał Szczepankiewicz zmaga się z poważną kontuzją kolana i w każdej chwili może wypaść ze składu, Michał Mach już wcześniej miał zaplanowany wyjazd do Anglii i nie będzie go na 3- 4 pierwszych meczach, a Mateusz żak jeszcze nie pojawił się w Studzionce. Gdy nadarzyła się okazja pozyskania Gilewicza i Kozłowskiego skwapliwie z niej skorzystano.

Postronnemu obserwatorowi może wydawać się, że LKS dysponuje liczebnie potężnym składem. Stąd też niewybredne komentarze i drwiące newsy. Prawda jest taka, że z 31 zgłoszonych do rozgrywek graczy sześciu to tzw. "martwe dusze" (Adam Brzyszkowski- nie wznowił treningów, Tomek Czerwiński, Rafał Pietrzyk, Marek Rogowski- kontuzje, Damian Golik, Mateusz żak- ?), Michał Szczepankiewicz- nie wiadomo ile pogra, Marcin Kloc, Irek Klepek, Wojtek Czerwiński to juniorzy powołani do kadry jesienią, ale póki co nie stanowią jeszcze o sile zespołu- tzw. gorąca rezerwa. Pozostaje więc w kadrze 20- 23 graczy. Gdyby kogoś to nie przekonało to jest takie stare indiańskie przysłowie- "od przybytku głowa nie boli".

Jak wcześniej napisałem, głównym celem działaczy i trenera jest utrzymanie zespołu w okręgówce. Nikt przynajmniej nikomu nie zarzuci, że nie zrobiono wszystkiego by ten cel osiągnąć.

Trener Wiesław Świder nie lubi bezruchu i wykorzystując przesunięcie terminu rozgrywek zaaplikuje piłkarzom jeszcze dwa sparingi:

  • 7.04- niedziela, 16:00- GKS PNIÓWEK 74 Pawłowice II (boisko w Kaczycach)- zbiórka zawodników w Studzionce o 14:30 lub na miejscu w Kaczycach o 15:10
  • 9.04- wtorek, 19:00- LKS Goczałkowice (boisko w Pszczynie)